syrnikiCzy nazwa syrniki brzmi znajomo? Po tym, jak porównywałam przepis z Mamuszki Olii Hercules z paroma pierwszymi wynikami z wyszukiwarki, byłam co najmniej tydzień bombardowana na telefonie innymi wersjami serowych placuszków. Innymi słowy, jest ich w sieci dużo, zwłaszcza pewnie teraz, gdy w solidarności z Ukrainą sięgamy także po inspiracje kulinarne zza wschodniej granicy. Przyznaję, że bardzo wielu tych przepisów nie przejrzałam – wyglądało na to, że proporcje są wszędzie zbliżone, więc poza Olią inspirowałam się tylko przepisem Madame Edith (dodając kaszę manny zamiast mąki i lekko obtaczając placuszki w mące – choć to ostatnie nie jest konieczne). Dodatek pomarańczy/skropienie miodem lub syropem to już pomysł własny. Co ciekawe, koleżanka poczęstowana syrnikami spytała, czy to nie są po prostu małdrzyki, ale ja te racuchy znam jako bardziej mączne oraz przede wszystkim robione z serka homogenizowanego (dokładnie jak opisała M. Musierowicz w Opium w rosole). Uwaga! Metodą prób i błędów doszłam do tego, że lepsze są placki mniejsze a wyższe, niespłaszczone podczas obracania na patelni lub jeszcze wcześniej w dłoniach podczas formowania – bardziej wtedy smakują jak mini serniczki niż klasyczne placki. Różnica w smaku jest naprawdę wyczuwalna, więc polecam wskazówkę wziąć sobie do serca.

Składniki (dla 2 osób na np. śniadanie – po ok. 4-5 szt. na głowę):

  • 250g dobrego tłustego twarogu
  • 1 średnie jajo
  • łyżka cukru
  • 50g kaszy manny
  • szczypta soli
  • ok. 2 łyżek mąki
  • olej do smażenia
  • do podania: płynny miód/syrop klonowy lub podobny, owoce

syrniki

Mieszamy np. widelcem składniki ciasta (twaróg, jajo, kaszę, cukier i sól) na w miarę jednolitą masę (nie przejmując się grudkami twarogu, tak ma być). Będzie trochę lepka, ale lepiej nie dodawać dodatkowej kaszy/mąki do środka. Rozgrzewamy patelnię. Formujemy niewielkie placuszki z ciasta (po ok. łyżce na placek, nakładając ciasto na lekko omączoną lub wilgotną dłoń), obtaczamy lekko w mące, strzepujemy jej nadmiar i smażymy na oleju do zrumienienia z obu stron. Jak pisałam wyżej, powstrzymujemy się przed spłaszczaniem placków np. na patelni – będą smaczniejsze! Po usmażeniu osączamy z nadmiaru oleju. Podajemy z owocami, miodem lub syropem wedle uznania.

To kto robi na śniadanie?