Summer pudding

Jakieś 10 lat temu, gdy pracowałam jako nauczycielka w szkole językowej, na dorocznym letnim przyjęciu dla pracowników pojawił się summer pudding. Właściwie, były to puddingi dwa – jeden przygotowany przez brytyjską lektorkę, drugi – przez polską żonę jednego z nauczycieli. Oba były bardzo smaczne… i nie wiem, czemu zajęło mi tyle lat, by wreszcie odtworzyć przepis.

Ponieważ wtedy trafiłam do kuchni na pełen napięcia moment odwracania foremek i wyjmowania deseru na talerze („no wyjdź, wyjdź…”), wzięłam sobie do serca radę Jamie’ego Olivera (Jamie’s Great Britain) na temat przygotowania formy, od Jamie’ego też wzięłam dodatek dżemu. Reszta jest z grubsza za Nigelem Slaterem (jeśli pominąć fakt, że u Nigela były jeżyny, mieszanka malinowa jest jednak znacznie bardziej tradycyjna). Jeśli lubicie pudding chlebowy i ciasta owocowe – to coś dla Was.

Składniki: 850g owoców (maliny, porzeczki czarne i czerwone), ok. 2 kopiastych łyżek cukru (lub więcej/mniej do smaku), ok. 6 kromek jasnego chleba/bułki, kilka łyżek dowolnego dżemu (idealnie pasujący tematycznie do owoców), do podania: mascarpone, śmietana/śmietanka

Przygotować naczynie – użyłam głębokiej miski ceramicznej, w której robię paschę – o pojemności 1 litra. Nasmarować je lekko olejem i wyłożyć dwoma kawałkami folii spożywczej.

Owoce przebrać, skosztować (by zweryfikować ilość cukru, pamiętając jednak, że deser ma pozostać lekko kwaskowaty – na mieszankę malin i porzeczek 2:1 2 łyżki wystarczyły), umieścić w rondlu z łyżką-dwoma wody, dodać cukier, zagotować, gotować ok. 5 minut, odstawić na bok.

Z chleba wykroić jeden kawałek szerokości dnia miski, resztę pokroić na kawałki ok. 1 cm szerokości (skórki się pozbyć, jeśli jest gruba, cienka/miękka, jak w bułce, może zostać). Chleb posmarować dżemem i wyłożyć nim szczelnie foremkę, dżemem do środka, zostawiając parę kawałków na wierzch. Do tak przygotowanej miski wlać owoce – jeśli będzie Wam się wydawało, że jest już po brzegi, a zostało kilka łyżek owoców, poczekajcie kilka minut: pieczywo powinno wchłonąć nadmiar i zrobi się miejsce. Opcjonalnie nadmiar soku zostawcie do późniejszego polewania deseru. Przykryć całość od góry chlebem, zawinąć brzegi folii i przykryć miskę talerzykiem. Umieścić w lodówce i obciążyć (np. puszką, maselniczką itd.). Schłodzić przynajmniej 8-10 godzin.

Przed podaniem odwrócić (można wykorzystać obciążający talerzyk, na którym wówczas stanie pudding), zdjąć miskę i folię. Podawać ze śmietaną, śmietanką lub – rozpusta 😉 – mascarpone jako najbliższym w Polsce odpowiednikiem clotted cream.