Mendiants: czekoladowe talarki

Pamiętacie Czekoladę – książkę i/lub film? Ten ostatni mniej mi się podobał niż książka, m.in. dlatego, że nie wyobrażałam sobie Vianne jako Juliette Binoche. Gdy niedawno film leciał w telewizji, obejrzałam jednak z pewną przyjemnością – bo jest to utwór lekki, przyjemny, z ładną muzyką i, mimo wszystko, dobrymi aktorami. Tu zaś fragment, który najbardziej lubię: jak Vianne dekoruje sklep i przyrządza czekoladki przed pierwszym otwarciem:

Od pewnego czasu jednak z książek pani Harris najbardziej lubię, jak może zauważyliście, The French Kitchen. Znajduje się w niej cały rozdział poświęcony czekoladzie, a w nim przepisy na smakołyki serwowane przez Vianne. Ostatnio przypomniałam sobie o gorzkiej kuwerturze kurzącej się na półce spiżarni, i postanowiłam zrobić mendiants – czekoladowe talarki czy też dyski, dekorowane bakaliami. Można je zrobić także z dobrej, gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao, jak przestrzegają jednak Joanne Harris i Fran Warde, czekolada w tabliczkach nie zapewni tak dobrej faktury, co kuwertura (nie porównywałam).

Mendiants: czekoladowe talarki

Metoda z kuwerturą: Kuwerturę wymaga temperowania (stabilizowania) przed użyciem. Ja zrobiłam dokładnie wg instrukcji Joanne Harris, tj. stopiłam opakowanie 200g gorzkiej kuwertury w kąpieli wodnej, doprowadzając masę do 45 stopni C. Następnie rondelek z czekoladą przełożyłam do miski z zimną wodą i wystudziłam do 25 st. C (zdjęcie powyżej). Ponownie umieściłam rondelek na parze i podgrzałam do 30 st. C. Tak obrobiona kuwertura nadaje się do spożycia.

Metoda z czekoladą: Jak najlepszą ciemną czekoladę o dużej zawartości kakao stopić w kąpieli wodnej. Wg autorki należy użyć 500g, ja z 200g kuwertury uzyskałam ponad 20 czekoladek, więc sądzę, że to dobra ilość, przynajmniej na początek 😉

Stopioną czekoladę/kuwerturę nakładać po łyżeczce na papier do wypieków, rozprowadzić  każdy kleks na kształt płaskiego dysku. Udekorować dowolnymi bakaliami (u mnie były to orzechy włoskie, żurawina suszona, rodzynki i kandyzowany imbir). Odstawić do zastygnięcia.

Wbrew pozorom dyski bardzo dobrze schodzą z pergaminu, gdy zastygną. Zniknęły bardzo szybko. Być może to cecha kuwertury, ale talarki były także bardziej podatne na rozpuszczanie i brudzenie rąk/twarzy osób jedzących (“efekt z reklam Kinder Bueno”) niż komercyjne czekoladki; dlatego ocalałe kilka sztuk mendiants umieściłam w lodówce (gdzie przetrwały tylko do następnego dnia…).