Kurczak koreańskiKurczak koreański

Osoby jedzące mięso, a przynajmniej drób, z pewnością się zgodzą, że pierś kurczaka to jedna z najszybszych opcji obiadowych. W moim przypadku najczęściej trafia rozbita i pocięta na kawałki na patelnię grillową (lub, ostatnio, grill ogrodowy). Kilka miesięcy temu wpadł mi jednak w oko przepis na stronie Half Baked Harvest (nie jest to nic nowego, bardzo często przyciągają mnie tamtejsze propozycje obiadowe) na kurczaka w stylu koreańskim: nie smażonego, ale pieczonego w piekarniku. Przepis wykonałam wczesną wiosną, zachwycona powtórzyłam z tofu (i też działa!), a ostatnio zrobiłam jeszcze raz, tym razem tak, by móc zrobić zdjęcia na tarasie. Danie uważam ze wyjątkowo efektowny samograj; panierka z płatków kukurydzianych jest genialna; sos można potraktować jako opcję (choć ten poniższy bardzo polecam), o czym na koniec.Kurczak koreański

W temacie płatków: polecam wczytanie się w informacje na opakowaniu i zakup takich z jak najprostszym składem, typu bez cukru czy dziwnych tłuszczy. W mojej opcji jest ich zresztą więcej niż w oryginale, bo za każdym razem musiałam panierki dorobić (lubię, by wszystko było dokładnie obtoczone).

Składniki (3 porcje):

  • 450-500g piersi kurczaka LUB ok. 400g tofu
  • ½ szklanki maślanki
  • 2 szklanki płatków kukurydzianych
  • 2 łyżki dowolnej mąki
  • szczypta soli i pieprzu
  • olej

Sos:

  • ¼ szkl. (4 łyżki) sosu sojowego
  • 1,5 łyżki miodu
  • łyżka octu ryżowego
  • 1cm startego imbiru
  • starty lub mocno rozdrobniony ząbek czosnku
  • łyżka oleju sezamowego
  • łyżka (lub do smaku) pasty chilli (np. tajskiej)

Do podania:

  • ziarna sezamu (ok. 2 łyżek)
  • kolendra lub posiekana dymka/szczypior (może być, jak widać na zdjęciu, z kwiatami)

Tofu osączyć i osuszyć/obciążyć jak w tym przepisie. Kurczaka pokroić w ok. 5cm kostkę, podobnie tofu, wrzucić do worka strunowego lub miski z maślanką, odstawić na bok na co najmniej 15 minut w temp. pokojowej (albo i kilka h w lodówce). Płatki kukurydziane rozdrobnić w malakserze lub moździerzu, wymieszać dokładnie z mąką, solą i pieprzem. Kurczaka/tofu otrzepać z maślanki, obtoczyć uważnie i z wszystkich stron w płatkach z mąką itd. Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, lekko skropić olejem i piec ok. 20-25 minut w 210 st. C. (termoobieg).

W między czasie przygotować sos: umieścić wszystkie składniki w rondelku, zagotować i gotować na dość żywym ogniu aż całość wyraźnie zgęstnieje (zacznie przypominać syrop). Osobno uprażyć na suchej patelni sezam do posypki.

Upieczonego kurczaka/tofu polać sosem (nie trzeba zużyć całego, bo smak jest mocny i słony – ja użyłam ok. połowy, reszta poszła na stół do dowolnego maczania/polewania), posypać sezamem i kolendrą lub dymką. Podawać od razu, najlepiej z ryżem i np. zblanszowanym szpinakiem, inną zieleniną z pary lub ogórkami/cykorią w plastrach z cukrem i octem ryżowym (ew. octem ryżowym i olejem sezamowym). Lub sałatką wiosenną typu przegląd ogródka, lekko zabieloną, jak widać na zdjęciu ;).

Kurczak koreańskiWariant: jeśli macie na podorędziu młodzież wolącą łagodne smaki, można kurczaka potraktować jako ‘nuggetsy’, czyli sos podać tylko osobno, nie polewać od razu, a dać na stół także keczup. Pasuje także sos barbecue (choć ten na blogu także do delikatnych nie należy).