Weekendowa Piekarnia #130: chleb na zakwasie z suszonymi owocami

Pierwotnie najnowsza propozycja z WP nazywała się „chleb z wędzonymi śliwkami”. Ponieważ niestety wędzone śliwki toleruję tylko – i to w małej ilości – w Wigilię, w kompocie z suszu, u mnie jest to chleb z suszonymi owocami: 1:1 śliwkami w stylu tzw. kalifornijskich, oraz jabłkami własnej produkcji. Użyłam mąki razowej do zaczynu oraz jasnej do ciasta właściwego, jogurt musiałam zastąpić maślanką, no i nie piekłam chleba w garnku, ale na rozgrzanym kamieniu… Czyli trochę pokombinowałam ;). Po oryginał przepisu zapraszam do Gospodyń, a oto mój wariant:

Składniki:

Zaczyn

  • 100 g mąki żytniej razowej (typ 2000)
  • 100 g wody
  • 50 g zakwasu żytniego (aktywnego)

Ciasto chlebowe

  • 350 g mąki żytniej jasnej (typ 720)
  • 320 g mąki pszennej chlebowej
  • 16 g soli
  • 30 g brązowego drobnego cukru/miodu
  • 100 g maślanki
  • ok. 320-350g (lub więcej, jeśli to konieczne) ciepławej wody
  • 100 g suszonych owoców (po 50 g śliwek bez pestek i suszonych jabłek lub innych owoców)

Przygotowanie: Składniki zaczynu wymieszać, przykryć folią spożywczą i odstawić na kilka godzin w ciepłe miejsce (będzie gotowy jak zacznie bąbelkować i zwiększy swoją objętość; ja odstawiłam na noc). Po fermentacji wymieszać zaczyn z resztą składników (pokrojone na kawałki owoce dodać na samym końcu). Odstawić na godzinę. Wyrobione ciasto jest dość lepkie i klejące. Miskę lub durszlak wyłożyć pogniecionym papierem do pieczenia i włożyć do niego ciasto chlebowe. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 6-8 godzin (u mnie 6, bo ciasto zbliżyło się niebezpiecznie do brzegu koszyka).
Ok. godzinę przed pieczeniem nagrzać piekarnik wraz z kamieniem do 230 stopni C. Przełożyć chleb razem z papierem na kamień i piec z parą ok. 25 minut, po tym czasie obniżyć temperaturę do 210 stopni, wyciągnąć papier spod chleba i piec jeszcze 10-15 minut. Gdyby za bardzo się zrumienił, przykryć papierem lub folią od góry (czego ja niestety nie zrobiłam, i dlatego nie ma widoku bochenka en face). Studzić na kratce.

Chleb ma mięsisty miąższ, jest słodkawy, ale nie zanadto; długo pozostaje świeży. Pasuje i do dżemu na śniadanie, i do dodatków wytrawnych. Ja na pewno jeszcze do niego wrócę :).